Tag-Archive for ◊ Rada Gminy Stryszawa ◊

• niedziela, Grudzień 21st, 2014

DSCF7720

Okres przed Świętami Bożego Narodzenia  obfituje w spotkania opłatkowe. Tym razem 20 grudnia 2014r,  w naszej remizie gościliśmy przedstawicieli wszystkich strażaków z naszej gminy.  Spotkanie uświetnili zaproszeni gości i nasza Gminna Orkiestra Dęta pod przewodnictwem kapelmistrza Krzysztofa Górskiego.

DSCF7713

Wśród gości znaleźli się: Proboszcz naszej parafii ks. mgr Józef Zadora, reprezentujący także  starostę suskiego pan Przewodniczący Rady Powiatu Suskiego Ryszard Hadka,   Pani Przewodnicząca Rady Gminy Stryszawa Agata Gołuszka,  włodarz naszej gminy mgr inż. Rafał Lasek, dh. Komendant Państwowej Straży Pożarnej w Suchej Beskidzkiej mł. bryg. mgr inż.  Krzysztof Okrzesik,  dh.  Komendant Gminny Związku Ochotniczych Straż Pożarnych Rzeczypospolitych Polskiej w Stryszawie Michał Szwed,  Dh Prezes Zarządu Oddziału Gminnego  Związku Ochotniczych Straż Pożarnych Rzeczypospolitych Polskiej w Stryszawie Marian Łaciak, członek Zarządu Oddziału Gminnego  Związku Ochotniczych Straż Pożarnych Rzeczypospolitych Polskiej w Stryszawie dh Sławomir Łaciak.

DSCF7684

Po powitaniu  i krótkich wystąpieniach zaproszonych gości , modlitwę opłatka, pobłogosławienie  wygłosił nasz Ks. proboszcz Józef Zadora.

DSCF7695

Następnie „wszyscy  wszystkim składali życzenia”.

DSCF7699

Smaczny poczęstunek serwowany przez członkinie naszego Koła Gospodyń Wiejskich pod przewodnictwem pani Krystyny Siwiec uzupełnił to sympatyczne spotkanie.

Dla lepszego spożywania przygrywała nasza wspaniała orkiestra,  która zaprezentowała kilka kolęd oraz kilka klasycznych melodii.

DSCF7712

 

 

Radosnych świąt Bożego Narodzenia, rychłego spełnienia każdego marzenia,  wiary, błogosławieństwa Bożego, dalszej  życzliwości mieszkańców, Szczęśliwego Nowego Roku 2015 dla wszystkich strażaków naszej gminy, ich rodzin  życzy

Zarząd OSP w Kurowie.

 

 

 

VN:F [1.9.22_1171]
Rating: 10.0/10 (1 vote cast)
VN:F [1.9.22_1171]
Rating: 0 (from 2 votes)
• poniedziałek, Lipiec 22nd, 2013

„W co jest grane”  w Gminie Stryszawa?

trąbkajpg

            Choć lato rozpoczęło się na dobre , „sezon ogórkowy” w naszej gminie nam nie grozi. A wszystko za sprawą byłego GOK-u w Prodrynku.

            Wszystko zaczęło się od uchwalenia przez Zebranie Wiejskie Sołectwa Stryszawa Dolna  przeznaczenia środków będących w ich dyspozycji, na plan zagospodarowania terenu po byłym Prodrynku. Dla mnie w sposób nie do końca zrozumiały, pierwotne przeznaczenie pieniędzy na opracowanie koncepcji zagospodarowania terenu, przeistoczyło się w wydatkowanie nie małych kwot na plan wykonawczo budowlany. Muszę przyznać, że w tym temacie niektórzy radni (w tym ja – „przyspali”).  Dalszym etapem „awantury o Prodrynek” była Sesja Rady Gminy w dniu 28 czerwca 2013r, na której bez większych analiz przedstawiono propozycje ubiegania się o dotacje zewnętrzne i dalsze prace nad tym projektem. Większość radnych nie dała wiary w możliwość pozyskania środków  oraz  w ogóle w zasadność takiej inwestycji w naszej gminie. Ja sam już wcześniej  przypomniałem, że nad przyjęciem logo dla naszej gminy wielokrotnie na komisjach i sesjach obradowaliśmy, a tym czasem, w tak ważnej kwestii sprawy załatwiane są jakby obok Rady Gminy.

To negatywne stanowisko Rady Gminy oczywiście nie wszystkim się spodobało, zwłaszcza przedstawicielom i mieszkańcom Stryszawy.  Dało to powód wszczęcia akcji zbierania podpisów wśród mieszkańców i pewnej negatywnej agitacji wobec radnych, którzy nie zagłosowali za dalszym wydawaniem pieniędzy na Gminny Ośrodek Kultury.

            Kolejnym aktem tej (w moim osobistym przekonaniu) politycznej awantury było zwołanie nadzwyczajnej sesji Rady Gminy Stryszawy dniu 19 lipca b.r.  Jest dla mnie niewytłumaczalne, dlaczego w terminie wakacyjnym, jakby w oczekiwaniu, że niektórzy radni wyjadą na wczasy, zwołano tak ważną sesje. Dlaczego radnym i mieszkańcom przedstawiano tak nieprecyzyjne dane dotyczące inwestycji. Tak na przykład koszt całkowity wstępnie określono na 7-8 mln zł, by później skorygować do ….5 mln zł?

Wystarczy sięgnąć na strony internetowe Ministerstwa Kultury aby przekonać się, że wiedza o „cudownym”  norweskim mechanizmie finansowym była dostępna już od dnia 23 kwietnia b.r  dla zainteresowanych podaję link.

http://www.eog2016.mkidn.gov.pl/pages/posts/dodatkowe-pieniadze-dla-kultury-z-mechanizmow-finansowych.-podpisano-umowe-w-sprawie-realizacji-programu-bdquokonserwacja-i-rewitalizacja-dziedzictwa-kulturowegordquo-na-kwote-345-mln-zl-38.php

            W dniu 26 czerwca odbyły się w Warszawie warsztaty poświęcone pozyskiwaniem środków z tego „mechanizmu”, więc obecność na nich przedstawiciela naszej gminy byłaby potwierdzeniem poważnego potraktowania tej „szansy” na pozyskanie środków. O ile wiem, nikt nie był. No cóż, ostatecznie można skorzystać z internetu – ja skorzystałem i zachęcam wszystkich do sprawdzenia „rewelacji”. Poniżej link z prezentacji z tych właśnie warsztatów:

http://www.eog2016.mkidn.gov.pl/pages/posts/materialy-z-warsztatow-w-ramach-programu-bdquokonserwacja-i-rewitalizacja-dziedzictwa-kulturowegordquo-73.php

http://www.eog2016.mkidn.gov.pl/media/Program_16/materialy_szkoleniowe/prezentacja_ogolna.pdf

Zwołanie i przebieg ostatniej XXIX Nadzwyczajnej Sesji wywołuje u mnie pewne wątpliwości.

Zacznę od uzasadnienia podjęcia uchwały: „Zobowiązuje się Wójta Gminy Stryszawa do przygotowania kompletu dokumentacji i złożenie  wniosku w celu pozyskania  środków  z funduszy europejskich  na zadanie inwestycyjne pn. – Ośrodek Dziedzictwa Kulturowego Gminy Stryszawa”.  Szanuję wszystkich radnych wnioskodawców i mieszkańców popierających taki wniosek, gdyż jestem szczerze przekonany, że kierują się autentyczną troską o sprawy publiczne – tym razem mienia Stryszawy. Niemniej należy zadać  pytanie czy użyte  cyt.: „aplikowanie” o te fundusze to jedyna możliwość realizacji planu zagospodarowania terenu po byłym „Prodrynku”? Wnioskodawcy w uzasadnieniu zgadzają się, że problem jest złożony, niemniej podejmują kroki jakby na skróty, bez merytorycznej, dosadnej dyskusji, bez wysłuchania opinii choćby Komisji Kultury o zasadności budowy nowego Gok-u. Użyte sformułowania mówiące o pilnym poszukiwaniu środków, o katastrofalnym stanie technicznym budynku każą poważnie zastanowić się czy odbywające się tam imprezy masowe nie są groźne dla ich uczestników?

            Na wspomnianej sesji, wielu radnych głównie wypowiadających się krytycznie o takiej inwestycji podnosiło różne zastrzeżenia. Pokrótce wspomnę: niecelowość posiadania dwóch ośrodków kultury, mało miejsca, duże koszty eksploatacyjne w przyszłości dwóch ośrodków kultury, nieprawidłowe procedowanie, a zwłaszcza brak poważnej dyskusji z radnymi i brak komunikacji między zamierzeniami Wójta, a Radą Gminy w tak ważnych sprawach. Ja poniżej przedstawię moje zastrzeżenia, którymi się kierowałem głosując „przeciw”.

 W moim przekonaniu inicjatywa ta jest nierealna w realizacji ze względu na niewiarygodne finansowanie, zaś sama inicjatywa służy być może jakimś celom politycznym.

Jak już wcześniej wspominałem wiedza o mechanizmie norweskim mogła być przedstawiona wcześniej, aby każdy mógł się na spokojnie z tematem  zapoznać. Ja oczywiście jak pewnie każdy mieszkaniec tego kraju chciałby mieć piękne nowe budynki użyteczności publicznej za „symboliczne” 15% wartości , resztę sfinansowane z cudownych funduszy zewnętrznych. Mnie zraziła wysoka ogólność planów przedstawianych przez pana Wójta i dopiero nasza interpelacja zmuszająca do odpowiedzi na podstawowe pytania na dwa dni przed sesją dała nam oficjalną wiedzę na ten temat. I tak w odpowiedzi na interpelacje dowiedzieliśmy się, że planowana budowa kosztować ma nie jak poprzednio wskazywano 7-8 mln zł , a tylko 5.5 mln zł. Realizacja budowy pochłonęłaby zaledwie ok.800tys.zł z budżetu gminy, reszta z zaliczek funduszu norweskiego , utrzymanie budynku to zaledwie 43 tys.zł . Właściwie to wspaniała okazja nic tylko brać, więc w czy tkwi problem? Ja osobiście jestem niedowiarkiem mimo, że serdecznie życzyłbym sobie, aby nasz nowy GOK czy raczej Ośrodek Dziedzictwa Kulturowego Gminy Stryszawa znalazł się obok Malborka, Sukiennic, Pałacu Kultury w Warszawie w następnych materiałach dotyczących zrealizowanych projektów w ramach norweskiego mechanizmu finansowego. Póki co, mnie osobiście wydaje się to nie możliwe. Poniżej przedstawiam moją analizę tego problemu pokazując kilka przykładów, bardziej wnikliwych zachęcam do skorzystania z internetu i obejrzenia przykładów realizacji tych zamierzeń.

 

Po pierwsze: tytuł programu to: „Dziedzictwo kulturowe” Program: Konserwacja i rewitalizacja dziedzictwa kulturowego.

http://www.eog2016.mkidn.gov.pl/pages/pl/konserwacja-i-rewitalizacja-dziedzictwa-kulturowego.php


Celem Programu jest ochrona, zachowanie i udostępnianie dziedzictwa kulturowego dla przyszłych pokoleń. Zostanie on osiągnięty poprzez wsparcie nakierowane na projekty inwestycyjne z zakresu:

•konserwacji i rewitalizacji dziedzictwa kulturowego (nieruchomego oraz ruchomego),

dokumentowania historii kultury,

•budowy i rozbudowy infrastruktury kultury o znacznym potencjale wpływu na rozwój społeczno-ekonomiczny.Dostępne środki: 81,8 mln euro

Rodzaje projektów możliwych do dofinansowania:

budowa, rozbudowa, remonty i przebudowa instytucji kultury (zakup wyposażenia może stanowić integralną część projektu).

 

W tym miejscu pojawia się moja wątpliwość –  jakim dziedzictwem kulturowym jest Prodrynek, była szkoła, były ośrodek wczasowy były GOK?

Po drugie:  przykłady na zrealizowane projekty poprzedniej edycji do 2009r:

Celem priorytetu Ochrona kulturowego dziedzictwa europejskiego było zachowanie i odbudowa europejskiego dziedzictwa kulturowego wraz z jego otoczeniem i wykreowanie narodowych produktów turystyki kulturowej w historycznych miastach Polski. Dzięki Mechanizmom Finansowym i kwocie blisko 88 mln euro sfinansowano wiele inwestycji kulturalnych z zakresu m.in. rewitalizacji, konserwacji i modernizacji oraz adaptacji na cele kulturalne historycznych obiektów i zespołów zabytkowych, zespołów fortyfikacyjnych, budowli obronnych, historycznych obszarów miejskich, budowy i rozbudowy instytucji kultury o europejskim znaczeniu, kompleksowych programów konserwacji i digitalizacji zabytkowych księgozbiorów, zbiorów piśmienniczych i archiwaliów. Do dofinansowania wybrano 34 projekty obejmujące swoją lokalizacją obszar całej Polski. Wsparcie otrzymały m.in. Muzeum – Zamek w Łańcucie, Muzeum Narodowe w Krakowie, Muzeum Podkarpackie w Krośnie, Międzynarodowe Centrum Ceramiki w Bolesławcu, zabytkowe cerkwie Prawosławnej Diecezji Lubelsko-Chełmskiej, Bazylika Katedralna

w Sandomierzu, fortyfikacje w Zamościu, Wyspa Młyńska w Bydgoszczy, Bazylika Mariacka w Gdańsku, Sanktuarium w Świętej Lipce. Na przykład renowacja królewskiego zespołu pałacowo-ogrodowego w Wilanowie- całkowity koszt projektu:4464 005 euro. Przyznany grant MF:3496 540 euro .

 

 

Po trzecie:  przy ocenie projektu ocenia się wiele kryteriów tu poniżej przedstawiam kilka

http://www.eog2016.mkidn.gov.pl/media/Program_16/materialy_szkoleniowe/prezentacja_ogolna.pdf

 Kryterium Nr 10 Przedmiot projektu Ocenie podlegać będzie znaczenie obiektu, którego dotyczy projekt Załączniki:

-decyzja o wpisie do rejestru zabytków

-podstawowe dane dotyczące zabytków ruchomych

-ewentualnie: dokumenty potwierdzające wpis na Listę Światowego Dziedzictwa Kulturowego i Naturalnego UNESCO, uznanie zabytku przez Prezydenta RP za Pomnik Historii

Kryterium Nr 11 Ważność projektu z punktu widzenia polityki kulturalnej państwa Ocenie będzie podlegać unikalny charakter projektu Załączniki:

-studium wykonalności (rozdz. 3, podrozdz. 6.3)

 

Kryterium Nr 13  Wpływ projektu na poprawę dostępności do kultury i przywrócenie do świetności obiektów zdegradowanych/jakość projektów dotyczących rozwoju zasobów

cyfrowych

Priorytetowo będą traktowane projekty dotyczące powstania nowej przestrzeni do działalności kulturalnej, wspomagające zabytki o wysokim stopniu degradacji

Załączniki:

– studium wykonalności

– pozwolenie/postanowienie Wojewódzkiego Konserwatora Zabytków

Po czwarte: koronnym dla mnie argumentem przemawiającym za tym, że jest to miraż, coś nie realnego, była przeprowadzona rozmowa z jednym doradców firmy doradczej z Warszawy zajmującej się pomocą dla firm i samorządów w pozyskiwaniu środków zewnętrznych. Doradca ten, mimo, że mógł oczekiwać na ewentualny zarobek, szczerze na wstępie zakomunikował mi, że jest to fundusz „nie z tej ligi  jak nasza gmina”. Jak powiedział to są pieniądze na naprawdę wielkie i ważne przedsięwzięcia o czym można się dowiedzieć czytając prasę , internet.

Nie wiem, czy kierownictwo Gminy jest przekonane o możliwościach pozyskania akurat z tego funduszu środków, czy raczej chcąc uzyskać deklarację poparcia radnych (bo dofinansują do 85%), uruchomić procedurę inwestycyjną, a później jakoś to będzie. Może jakiś kredyt, a  może jakieś skromne ale zawsze to zewnętrzne środki i będziemy mieli drugi GOK. Właściwie pierwszy, bo w „leśniczówce” dwóch twórców ludowych będzie sobie strugało ptaszki ( może wariata), a cała gmina będzie płacić.

 Podnoszono na sesji problem małej sali w obecnym GOK-u. To fakt, ale myślę, że trzeba pamiętać, że pewne „rozczłonkowanie” działalności kulturalnej na poszczególne sołectwa, gdzie w remizach OSP  również można prowadzić szeroką i ciekawą działalność,  miałoby też pozytywne efekt. Wszystko jest do zrobienia, do przedyskutowania tylko trzeba chcieć rozmawiać i rozwiązywać problemy.

Te powyższe moje osobiste uwagi nakreśliłem aby w społeczeństwie nie mówiono tylko, że radni nie chcą budować GOK-u, choć dostajemy 85% dofinansowania.

Mnie też jest szkoda, że GOK Stryszawa nie będzie obok Malborka, Wawelu  w folderach mówiących o dofinansowaniu  ze środków Mechanizmu Finansowego Europejskiego Obszaru Gospodarczego i Norweskiego Mechanizmu Finansowego.

sukennicejpgwilanów

A swoja drogą kto, co lub w co jest grane z tym Prodrynkiem?

             malbork jpg

VN:F [1.9.22_1171]
Rating: 7.4/10 (7 votes cast)
VN:F [1.9.22_1171]
Rating: +6 (from 14 votes)
• piątek, Maj 17th, 2013

Godło Powstania Styczniowego

 

 

 

 

 

 

 

Co nowego dzieje się w Gminie Stryszawa?

 

 

Mamy za sobą I Gminny Dzień Patriotyzmu, który odbył się 16 maja 2013r w budynku Beskidzkiego Centrum Zabawki Drewnianej w Stryszawie.

Dla pokazania genezy zorganizowania tego Dnia Patriotyzmu należy wrócić do posiedzenia Komisji Oświaty i Kultury Rady Gminy Stryszawa. To właśnie na jednym z takich posiedzeń zaproponowałem aby zorganizować konkurs wiedzy historycznej wśród młodzieży gimnazjalnej na temat Powstania Styczniowego z 1863r. Celem takiego konkursu miało być zainteresowanie młodzieży naszą ojczystą historią, wzbudzenie ducha patriotyzmu, zwłaszcza wobec nasilających się działań mających na celu wyrugowanie nauczanie historii, zdyskredytowania postaw patriotycznych w naszym kraju. Zaproszeni do współpracy nauczyciele z poszczególnych Gimnazjów  pierwotny pomysł wspaniale poszerzyli i zaproponowali formułę i program Gminnego Dnia Patriotyzmu.

Organizacja tego wydarzenia poprzedzona została przyjęciem przez Radę Gminy Stryszawa w dniu 21 stycznia 2013r apelu dla upamiętnienia 150 rocznicy wybuchu Powstania Styczniowego.

Oto poniżej treść tego wystąpienia:

„Przez mgły czasu w otchłań wieków

Zaglądając – widać w dali

Pośród mętnych plemion ścieków

Wśród burzliwej ludów fali

Nieśmiertelnych co przetrwali

Długą kolej pierzchłych wieków.

Słowa poety Adama Asnyka, uczestnika Powstania Styczniowego w pełni oddają ogrom tragedii i cierpienia owych nieśmiertelnych powstańców styczniowych – pokolenia, które sprawdziło się w ciężkiej godzinie i zachowało swoją narodową tożsamość. Od tamtych wielkich dni mija dokładnie 150 lat.

My, Radni Gminy Stryszawa, pojmując w pełni męstwo i szlachetność tych, którzy mimo sytuacji ciężkiej, wręcz beznadziejnej nie poddali się nastrojom epoki i podjęli walkę o wyzwolenie Ojczyzny, pragniemy oddać hołd wszystkim uczestnikom Powstania Styczniowego. Bohaterom znanym i tym mniej znanym, których historia na swych kartach pomija. Pragniemy wyrazić głęboką wdzięczność za poświęcenie i honor w walce o wolną Polskę. Wasz trud nie został zmarnowany, doceniamy go i dziękujemy w imieniu współczesnych pokoleń”.

 

W dniu 16 maja na zaproszenie Rady Gminy Stryszawa oraz Wójta Gminy Stryszawa na I Gminny Dzień Patriotyzmu  przybyli znamienici goście: pani poseł Bobowska Joanna, pan senator Andrzej Pająk, Starosta suski Tadeusz Gancarz, wicestarosta Jan Woźny , obywatel honorowy Gminy Stryszawa ksiądz kanonik Andrzej Walczak, przedstawiciel kuratorium małopolskiego, radni, sołtysi oraz dyrektorzy, nauczyciele i przede wszystkim młodzież gimnazjalna. Impreza ta w zasadzie obejmowała trzy elementy, w których młodzież miała się realizować. Pierwszy element  to prace graficzne o tematyce Powstania Styczniowego. W tym miejscu trzeba powiedzieć, że zrobiły one ogromne wrażenie na wielu uczestnikach tego spotkania. Drugi element to forma muzyczna, w której poszczególne Szkoły przedstawiały program pieśni patriotycznych w zasadzie nawiązujących tematycznie do Powstania Styczniowego. Trzeci element to właściwy konkurs wiedzy historycznej na temat tego Powstania, który miałem przyjemność prowadzić przy pomocy komisji sędziowskiej składającej się z nauczycieli historii z poszczególnych szkól Gimnazjalnych.

Ten konkurs, myślę, że zaskoczył dość wysokim poziomem wiedzy  jego dwunastu uczestników, zaś  trójka finalistów to naprawdę wysoki poziom. Pierwsze miejsce zajęła Kamila Gancarz z Gimnazjum w Stryszawie , drugie miejsce zajęła Justyna Pochopień z Gimnazjum w Stryszawie , trzecie Gabriela Sołtysiak  z Gimnazjum w Lachowicach. Atrakcyjne nagrody dla finalistów ufundowane przez Wójta i Radę Gminy Stryszawa trafiły do trójki finalistów, zaś wszyscy uczniowie uczestniczący w jakiejkolwiek formie w przygotowaniach do Dnia Patriotyzmu wyjadą na atrakcyjną wycieczkę edukacyjną ufundowaną przez Urząd Gminy Stryszawa.

Na początku i na podsumowaniu tych obchodów z ust wielu znamienitych gości padło wiele słów pochlebnych dla pomysłodawców i organizatorów. Słów zachęty do dalszych działań. Mnie osobiście zapadły głęboko słowa księdza kanonika Walczaka, który krótko przypomniał sytuacje przed Powstaniem Styczniowym, gdzie postawy straceńczej odwagi patriotów były przeciwstawiane pragmatyzmowi innych, takich „Wokulskich”. Tu widać, że mimo, że Powstanie właściwie z militarnego punktu widzenia nie miało sensu i było okupione daniną krwi, to jednak w konsekwencji podtrzymało ducha polskości w narodzie. Według wielu historyków dało podwaliny pod utworzenie państwa polskiego w 1918r. Minęło 150 lat, a dziś znów mamy „pragmatycznych fajnych Polaków”, którym sens życia nadaje utopijna struktura europejska nastawiona na zniszczenie ducha, spłycenie poczucia narodowego, wykorzenienie religii katolickiej w niektórych państwach, co tu mówić tych słabych krajach np. Polski.

Mam nadzieję, że Pierwszy Gminny Dzień Patriotyzmu przerodzi się w następne, w formule może nieco bardziej rozwiniętej.

Wszystkim tym, którzy ten pomysł poparli od samego początku, radnym z panem Grzegorzem Sikorą na czele, przewodniczącą Komisji Oświaty panią Agatą Gołuszka, z przewodniczącym Rady Gminy panem Józefem Pochopniem, z panem Wójtem Rafałem Laskiem a przede wszystkim nauczycielom historii  składam osobiste szczere podziękowanie.

 

 

VN:F [1.9.22_1171]
Rating: 7.0/10 (6 votes cast)
VN:F [1.9.22_1171]
Rating: +9 (from 13 votes)
• czwartek, Listopad 01st, 2012

Ta uchwała będzie miała wpływ na skład przyszłej Rady Gminy Stryszawa.

 

Na ostatniej październikowej sesji Rady Gminy Stryszawa, obok bardzo miłej chwili wręczenia dyplomów uznania za wspieranie tenisa stołowego, miały miejsce nieco bardziej nerwowe chwile.

Z powodu zmiany w ordynacji wyborczej, która spowodowała konieczność określenia na nowo granic okręgów wyborczych w naszej gminie, Rada Gminy musiała powołać do końca października taki podział gminy. Dotychczasowy podział gminy dla wyboru piętnastu radnych od dawna z powodzeniem funkcjonował i jestem przekonany, że wszystkim odpowiadał. Niestety całego „zamieszania” dokonała nowa ordynacja wyborcza do rad gminnych i fakt, że liczba mieszkańców w sołectwie Stryszawa Górna przekroczyła tzw. „normę  przedstawicielską” o kilkanaście osób. W tym momencie po odpowiednich przeliczeniach wynikających z ustawy, sołectwo to zyskuje jednego radnego kosztem innych sołectw. Pan Wójt zaproponował dwie możliwości, które mówiąc w skrócie powodowałyby, że po połączeniu Kurowa z Pewelką i Huciskiem reprezentowałby je  jeden radny. Po połączeniu zaś Kurowa z Lachowicami jednego radnego utraciłyby Lachowice. Jak się okazało na sesji jeden z radnych Lachowic zawnioskował jeszcze trzecią koncepcję tj. połączenie Lachowic z Huciskiem, a Kurowa z Pewelką.

Ja jako radny z Kurowa od początku opowiadałem się za rozwiązaniem połączenia Kurowa z Lachowicami, gdyż dawało to pewny mandat dla reprezentanta Kurowa, fakt że kosztem Lachowic. Druga alternatywa powodowałaby zaś, że jeden radny reprezentowałby trzy sołectwa i ponad 1200 mieszkańców. Taki radny z góry skazany byłby na oskarżenia o brak obiektywizmu, co w zderzeniu z wymogiem dobrej współpracy z Radami Sołeckimi i sołtysami było by nie lada wyzwaniem. Ponadto argumentując na sesji za połączeniem Kurowa z Lachowicami przedstawiałem argument, który wydaje mi się także bardzo ważny. Chodzi o to, że gdyby doszło do wyborów radnego spośród trzech sołectw nie ma mowy o wyborze najlepszego kandydata, a jedynie swoisty plebiscyt za „swoim”. Mogłoby to także spowodować zniechęcenie do kandydowania ludzi naprawdę wartościowych, a nawet zniechęcić ludzi do udziału w głosowaniu.

Trzecia propozycja zgłoszona w ostatniej chwili,  mimo, że z punktu widzenia matematycznego wykazuje pewną logikę, niemniej tak po ludzku rujnuje wypracowane od lat ład społeczny. Ta propozycja de facto pozbawiałaby Hucisko i Pewelkę  możliwość powołania „swojego” radnego, poprzez swego rodzaju „rozparcelowanie” tych wiosek.

Mimo gorącej atmosfery z ogłaszanymi przerwami radni w głosowaniu przychylili się do mego zdania, wcześniej także Komisja Gospodarki Komunalnej także zaopiniowała takie rozwiązanie. O uchwaleniu tej uchwały w takim kształcie zadecydowało głosowanie, gdzie „za” głosowało – 8 radnych, „przeciw – 1 –radny, „wstrzymało się od głosowania” – 3 i jedna radna nie głosowała.

Tak jak i na sesji tak i w tym miejscu chciałbym podziękować tym radym, którzy mnie  i  radnego z Huciska poparli dla dobra w końcu przyszłych wyborów i przyszłych kandydatów.

 

Kolejną interesującą sprawą było uchwalenie nowej deklaracji o wysokości opłat za gospodarowanie odpadami komunalnymi. W wyniku znowelizowania ustawy o utrzymaniu czystości i porządku w gminach , gminy maja obowiązek objąć wszystkich właścicieli zamieszkanych nieruchomości systemem gospodarowania odpadami komunalnymi. Dość powiedzieć, że od nowego roku gminom nie wolno będzie dopłacać do wywozu śmieci i każdy mieszkaniec musi opłacać swego rodzaju „podatek od śmieci”. Dla mieszkańców ważna informacja, że ich domy odwiedzą urzędnicy gminy, którzy doręczą te deklaracje i pomogą w ich wypełnieniu. Jaki będzie ostateczny kształt Regulaminu wywozu śmieci  i koszty tego wywozu pokaże najbliższy czas. Prace nad jego kształtem i kalkulowanie stawek trwają i czekamy na propozycje pana Wójta.

 

 

VN:F [1.9.22_1171]
Rating: 9.0/10 (9 votes cast)
VN:F [1.9.22_1171]
Rating: +7 (from 9 votes)
• sobota, Marzec 31st, 2012

 

 

W dniu 30 marca 2012r odbyła się kolejna XVI już Sesja Rady Gminy Stryszawa, na której obok zwykłych spraw bieżących znalazła się także uchwała podwyższająca uposażenie pana Wójta.

Jak wynikało z uzasadnienia do uchwały włodarz Stryszawy zajmował ostatnie miejsce ze swym uposażeniem względem innych okolicznych wójtów. Jednym z argumentów przemawiających za taką podwyżką były złożone wnioski o dofinansowanie różnych przedsięwzięć w Gminie i otrzymane lub oczekiwane dotacje zewnętrzne. Podczas dyskusji nad tą propozycją, pozwoliłem sobie zarówno pogratulować takich wyników, jak i wyrazić swoją  wątpliwość. Moja wątpliwość tyczy tego, że nad tymi wnioskami pracowały na pewno poszczególne referaty z nowopowstałym Referatem Promocji i Rozwoju, którego powołanie kosztuje przecież podatników. To zapewne także praca innych, jak Zespołu Ekonomiczno- Administracyjnego  Oświaty czy chyba najważniejszego –  Referatu  Inwestycji i Planowania Przestrzennego. Mimo tego, byłbym skłonny poprzeć taki projekt podwyżki, gdyż  na tle innych gmin, przynajmniej według doniesień prasowych nasza Gmina w inwestycjach prezentuje się w miarę dobrze. Moim największym zastrzeżeniem było jednak to, że po raz pierwszy od lat w „Sprawozdaniu rocznym z wykonaniu budżetu Gminy Stryszawa za 2011r” zabrakło dla mnie jednej z najważniejszych pozycji. Jest to tabela z danymi o poszczególnych sołectwach i inwestycjach, remontach i utrzymaniu dróg w nich przeprowadzanych w 2011r. To z takich danych mogłem poprzednio wyliczyć, ile naprawdę dane sołectwo pozyskało środków na drogi. To z takich danych wynikało, że nasz Kurów zajął ostatnie miejsce przeliczając wydatkowane środki na jednego mieszkańca, osiągając zaledwie 53,2% średniej gminnej. Na moje pytanie dlaczego po raz pierwszy takich danych nam nie ujawniono, uzyskałem wymijającą odpowiedź pana Skarbnika, że „ wobec małych nakładów na drogi w 2011r nie widziano potrzeby zamieszczać takowego sprawozdania”. Musi dziwić takie tłumaczenie, bo w 2011r na drogi gminne i wewnętrzne wydano – 1 054 691.30zł, a jednak  przedstawiono w tym „sprawozdaniu” zestawienie kosztów np. utrzymania zimowego z kwotą wydatkowaną – 230 066,80zł. Aż się boję, co zobaczymy w następnej informacji za 2012r , skoro pan Wójt był łaskaw te skromne środki na drogi gminne jeszcze bardziej ograniczyć. Według pierwotnego planu do 798 000 zł (z tego powodu głosowałem przeciw takiemu budżetowi). W moim przekonaniu jest tu jakaś dziwna zagadka, a jaka ? To czas pokaże.

Pan skarbnik zapewnił, że wobec takiego życzenia radnych, takową informacje dostarczy. Dla mnie brak takich informacji powoduję, że nie mogę wiarygodnie określić, czy środki dla mojego sołectwa zostały „sprawiedliwie”, jak zapewniał wcześniej pan Wójt, rozdysponowane na poszczególne sołectwa. Z tego też powodu pozwoliłem sobie wstrzymać się od głosu dla poparcia projektu uchwały podwyższającej panu Wójtowi Rafałowi Laskowi pensji z 7 319zł na 9 450zł (brutto).

 

 

Na tej samej sesji radni uchwalili apel do Przewodniczącego Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji o przydzielenie koncesji dla Telewizji Trwam na tzw. „multipleksie cyfrowym”.            Tu muszę z zadowoleniem zauważyć, że mój projekt takiego apelu zyskał zdecydowane poparcie Komisji Kultury i Oświaty oraz już jako wniosek tejże Komisji został przegłosowany na Sesji: 11 głosami – „za”, 0 – „przeciw” i  4  głosami „wstrzymującymi” się. Wszystkim radnym popierającym ten wniosek pragnę złożyć szczere podziękowanie, gdyż zdaję sobie sprawę, że nawet w tak katolickiej Gminie znajdą się osoby, które złośliwie będą ten apel wyśmiewać czy potępiać. Tekst tego apelu oraz uzasadnienie  dostępne poniżej  w załączniku.

 

Apel w sprawie TV Trwam

 

Na koniec tej sesji przewodniczący Rady Gminy podniósł sprawę  mojej interpelacji w sprawie zamieszczania na stronie internetowej naszej gminy  dokumentów szczególnie protokołów z sesji i prac komisji. Mówiąc szczerze nie przypuszczałem, że ta sprawa spowoduje aż takie wzburzenie większości radnych.

Mój pierwotny wniosek czy późniejsza interpelacja w tej sprawie, wzięły się z wcześniejszej mej pracy w Komisji Rewizyjnej, gdzie miedzy innymi analizowaliśmy stronę internetową naszej Gminy Stryszawa. Moim zdaniem, mimo naprawdę sporej poprawy w zapełnieniu treścią tej strony, umieszczenie na niej zatwierdzonych protokołów z pracy radnych byłoby logicznym jej uzupełnieniem. Po dyskusji nad tą sprawą, gdzie przekonaliśmy się, że Statut naszej gminy dopuszcza takie zamieszczanie, byłem przekonany, że takie rozwiązanie jest tylko kwestią techniczną i powinno zyskać powszechną akceptację radnych. Ku mojemu osłupieniu radni, szczególnie ze Stryszawy, kategorycznie odmówili poparcia dla takiego zamierzenia. Na nic zdały się tłumaczenia, że czasy mamy pod znakiem internetu, że taka dostępność do informacji publicznej w tym dokumentów wytwarzanych w Urzędzie Gminy, jest czymś już naturalnym. Radni chyba zapomnieli, że niedawno sami uchwalali projekty mówiące o poszerzeniu dostępu do internetu, jednocześnie zaś nie chcą dzielić się z wyborcami takimi informacjami za pośrednictwem  tegoż samego  internetu. W moim przekonaniu  łatwy kontakt z Urzędem Gminy i Radą Gminy z jej radnymi za pośrednictwem internetu mógłby być  środkiem inicjującym zainteresowanie się mieszkańców sprawami Gminy. Według mnie, to wstęp do większej aktywności obywatelskiej, o której rządzący przypominają sobie gdy kolejne wybory biją rekordy małej frekwencji. Aktywność społeczna Polaków względem innych nacji jest żenująco niska, świadomość zarówno potrzeb jak i możliwości, w tym wypadku naszej gminy, jest porażająco niska. Ta próba niewielkiego uchylenia rąbka wiadomości o pracy radnych, jak już wspomniałem, spotkała się zaciekłym oporem, którego ja, jak do tej pory nie mogę sobie racjonalnie wytłumaczyć. Na moje zasadnicze pytanie do radnych –  „czego się obawiacie”, w odpowiedzi usłyszałem, że „nieporozumień i plotek”. Nie wiem skąd u radnych, szczególnie ze Stryszawy taki brak wiary w inteligencję mieszkańców, wiem tylko, że za tym uporem może stać tylko dziwny strach przed czymś nowym. Szkoda, że nie dociera to do tych radnych, że w innych samorządach takich obaw już dawno się pozbyto. Mimo poparcia tego wniosku przez przewodniczącego Rady Gminy i panią radną  Iciek, za wnioskiem głosowało tylko 3 radnych, reszta była przeciw lub wstrzymała się od głosu. Mam nadzieję, że niektórzy radni nie wpadną na pomysł abyśmy powrócili do kałamarzy i gęsich piór. Mam nadzieję, że mieszkańcy upomną się o cywilizowany dostęp do wszelkiej informacji publicznej, bo to jest ich konstytucyjne prawo.

 

 

 

VN:F [1.9.22_1171]
Rating: 9.1/10 (10 votes cast)
VN:F [1.9.22_1171]
Rating: +5 (from 9 votes)