Archive for the Category ◊ Bez kategorii ◊

• niedziela, Lipiec 22nd, 2018

Szanowni Państwo, mieszkańcy Kurowa.

 

Od wielu lat starałem się aby w naszej miejscowości rozwiązać  sprawę nadania naszym drogom lokalnym nazwy ulic. Niestety okazało się, że jest to zadanie dość skomplikowane, kosztowne i wymagające czasu. Każdy, kto przypatrzy się numeracji domów łatwo zauważy , że jest tu delikatnie mówiąc rozgardiasz. Nie ma zachowanej chronologii, trudno się połapać  gdzie znajdują się poszczególne gospodarstwa.  Jest to stan zastany , spuścizna po czasach gdy nasza miejscowość przynależała do Ślemienia. Na nic zdają się argumenty , że sprawna komunikacja,  że bezpieczeństwo, czy wygoda życia, że coraz więcej buduje się nowych budynków i trudno jest się zorientować w terenie. Często  są to nasi mieszkańcy niewywodzący się z naszej miejscowości, są także osoby czasowo przebywający w Kurowie. Takim substytutem nazw ulic stają się nazwy  osiedla. Jak pokazują nam sąsiedzi z naszej gminy,  do czasu urządzenia ulic nazwy poszczególnych osiedli mogą taką funkcje spełniać.

Codzienne życie pokazuje, że czy my chcemy, czy nie chcemy, to instytucje pracują na mapach, z których posługują się nazwami urzędowymi osiedli.   O ile w innych większych miejscowościach nazwy poszczególnych osiedli  zachowały się żywo w  świadomości i użyciu  mieszkańców , to w naszej już nie do końca. Wzięło się to być może stąd, że nasza miejscowość od dawna stanowiła jeden okręg wyborczy, zaś w innych, większych, musiano przed wyborami aktualizować poszczególne okręgi z ich mieszkańcami – gospodarstwami domowymi. Jedynie  w urzędowym spisie GUS tzw. TERYT odnalazłem przypisanie poszczególnych domów do urzędowo nazwanych osiedli. Wydaje się koniecznym,  aby te spisy znów były aktualne i aby mieszkańcy znów zapoznali się z tymi czasami zapomnianymi nazwami, a  wciąż obowiązującymi.

Wychodząc naprzeciw tym sprawom,  jak już wspomniałem na ostatnim zebraniu wiejskim , zaproponowałem aby ustawić w naszej miejscowości wzorem innych sąsiednich sołectw tabliczki informujące o nazwie osiedli. Przygotowując się do tego zapoznałem się z tym tematem na ile mogłem szeroko i dogłębnie,  gdyż zdaję sobie sprawę, że jest to temat trudny, nie dla wszystkich oczywisty i ważny, a może wywołać niepotrzebne swary i kłótnie.  Z tego też powodu poprosiłem urzędników gminnych o przygotowanie tych tabliczek, które wedle mej wiedzy nie powinny wzbudzać żadnych kontrowersji. Pozostałe mam nadzieję , że w drodze kompromisu kiedyś uda się także postawić, gdyż ja osobiście nie jestem w stanie zrozumieć tych obiekcji. Mam tu na myśli głównie nazwę osiedla Szwaby. Z moich informacji wynika, że nazwa ta została wprowadzona prawdopodobnie na określenie rejonu wsi o najuboższej ludności, gdzie w dawnych chatach, często kurnych gnieździły się robactwo przez ówczesnych zwanych „szwabami” . Taką wersję słyszałem od kierownika Szkoły Podstawowej w  czasach szkolnych. Na takie wytłumaczenie może wskazywać bardzo niekorzystny teren do wykorzystania rolniczego tak wówczas ważnego, stanowiącego o możliwości przetrwania czy rozwoju.  Całkowicie nie można także  wykluczyć, że mieszkańcy tego osiedla „obsługiwali” przyległy folwark, być może byli powiązani z osadnictwem niemieckim ale ta teza wydaje się nader wątpliwa. Inna wątpliwość, wymagająca jeszcze wyjaśnień to nazwa „Orkiszówka”.  Ja znajduję tę nazwę tylko jak na razie w  Państwowym Rejestrze  Nazw Geograficznych i w spisie  GUS   „TERYT” .  Mimo wszystko, jak później wyjaśnię pewien układ komunikacyjny może na takie osiedle wskazywać.

Przy tej właśnie okazji chciałbym się  podzielić wiedzą  jaką  zdobyłem poszukując „zaginione osiedla”. Zacznijmy od tego, że przeglądając liczne mapy  z różnych lat odnajdujemy w Kurowie „dziwne” dla współczesnego mieszkańca nazwy. Te nazwy nie wzięły się przypadkowo, choć przepisywane z mapy na mapy  czasami z oczywistymi błędami. Działo się to zapewne dlatego, że nasza miejscowość nie była dla ówczesnych austriackich kartografów zbyt ważna, a weryfikacja map odbywała się rzadko. Takim przykładem oczywistych błędów jest pojawiająca się nazwa miejscowości „Jeżowski Dział” . Dla nas jest oczywistym, że jest to nazwa wzgórza o nazwie Jeżowski Dział, niemniej w niektórych   mapach  taką  nazwę  miejscowości można spotkać obok nazwy miejscowości Kurów. Trzeba przyznać,  że w ostatnich latach tych oczywistych przekłamań jest już mniej. Kolejnym przykładem jest pojawiająca się nazwa osiedla „Za wodą”. Nazwa ta sytuuje mniej więcej poniżej osiedla Kępa w stronę  Rzepków.  Podejrzewam, że wzięło się to z zapisów w mapie z XIXw,  gdzie można odcyfrować zapis  „za wodą”. Podejrzewam, że dotyczy to gruntów będących własnością mieszkańców osiedla Kępa za potokiem „Kurówka” . To powinno być zapisane podobnie  jak np. „Łazy”.  W każdym razie takiego osiedla „Za Wodą”  w spisie urzędowym nie ma.

W tym miejscu chciałbym przypomnieć, że jesteśmy zobowiązani w zasadzie do używania urzędowych nazw miejscowości , osiedli,  ulic  itp. Wszystkie te nazwy są zawarte w Państwowym Rejestrze Nazw Geograficznych. Oczywiście  jest możliwość aby pokusić się o wprowadzenie innych czy nowych nazw. Można także wnosić o zniesienie istniejących nazw  np. „Szwaby”, ale jest to procedura długotrwała, trudna  i  do końca nie wiem czy się uda. Sądzę, że optymalnie  i  łatwiej jest zachować , przypominać  już istniejące nazwy i wdrożyć  je do powszechnego używania. Osobiście uważam, że odkrywanie naszej wspólnej historii jest naszym obowiązkiem względem naszych przodków i przyszłych pokoleń.  Kompletnie nie rozumiem obiekcji i wstydu  w posługiwaniu się niektórymi nazwami, dla mnie to tak, jakbyśmy się wstydzili swego nazwiska, swych korzeni, swych rodziców czy przodków. Zostawiam to każdemu do przemyślenia.

Zbierając materiały o tych osiedlach natknąłem się w Internecie na świetne mapy z XVIII i XIXw. , które rzucają światło  na naszą historię . Do ciekawych rzeczy należy zobrazowanie przebiegu ówczesnych ciągów komunikacyjnych względem obecnych. Na przestrzeni ponad dwustu lat prawie całkowicie się one zmieniły. Mówiąc w skrócie, były to głównie drogi biegnące wzdłuż swych „działów” oraz łączące ze Ślemieniem, ówczesną parafią.  Z takiej mapy można dowiedzieć  się gdzie w Kurowie był młyn wodny, a gdzie pobliski folwark. Zachęcam się do zapoznania się z tymi mapami , które w formie graficznej poniżej udostępniam za portalem https://mapire.eu .

Jako pierwszą mapę, która chciałbym przedstawić to austriacka mapa Galicji i Lodomerii z lat 1779-1783. Jak wiadomo, po pierwszym rozbiorze Polski w 1772r , rząd austriacki posłał wojskowych kartografów aby nanieść na mapy swe nowe nabytki terytorialne. Przez setki lat były to mapy utajnione , niemniej obecnie są udostępnione do ogólnej wiedzy i są źródłem ciekawych faktów historycznych. Stąd  mamy unikatową okazję aby zapoznać się z naszym Kurowem z tamtych zamierzchłych lat.

 

 

 

 

Zapraszam,  aby oczyma wyobraźni „wykasować” z naszej miejscowości  wszystkie domy powyżej  numeru powiedzmy 100. Zobaczymy wówczas to na naszej pierwszej mapie. Po zaznaczonych wzgórzach i potokach możemy się zorientować w terenie. Patrząc na część wschodnią Kurowa zaczynając od Mącznego , od potoku , możemy policzyć poszczególne domy znaczone na czerwono, gdzie do wzgórza przy dawnej Szkole  jest ok. 10 domostw. Te domy stanowią osiedle nazwane Szwaby, ale trzeba chyba stwierdzić, że i pozostałe domy w kierunku zachodnim zostały przypisane do tego osiedla. Na taką uwagę wskazuje fakt, że powstała Szkoła oficjalna nazwa to Jednoklasowa  Szkoła Powszechna Kurów Szwaby. Poniżej skan takich zapisów z roku 1926. Być może ktoś znajdzie podpis swych pradziadków.

 

 

 

 

Patrząc dalej na tę mapę widzimy drogę, która biegnie do Ślemienia kierując się na Borowinę i Ceretnik. W zasadzie nie ma połączenia drogowego z częścią zach. Kurowa. Poniżej tej drogi w kierunku południowym są  domy stanowiące osiedle Jopkówka.

W części zachodniej Kurowa widzimy zgrupowane domy od strony zachodniej w osiedle Rzepki, później długo nic i dopiero osiedle Heredówka i dalej domy osiedla Guziakówka, Orkiszówka , Jeżowic i Kramarzówki. Grupa gospodarstw pod dzisiejszymi torami to osiedle Borusiówka i oczywiście wyraźne osiedle Kępa. Jest dla mnie wciąż otwartym pytaniem o osiedle Orkiszówka. Tylko w zapisach systemu GUS Teryt  jest ono sytuowane pomiędzy osiedlami Guziakówka i Jeżowice. Pewnym światłem na tę zagadkę może być fakt (w mapach z XIXw) brak drogi łączącej te dwa osiedla, dziś jest taka droga wybudowana pod domem nr 181. Trzeba przypomnieć, że kiedyś bardziej liczyła się komunikacja wzdłuż swych działów, które później dzielono spadkobiercom  na mniejsze części  w tym na zagony lub też nazywane gony.

Ta wyżej omawiana mapa choć niedokładna to jednak najstarsza i dlatego najcenniejsza.

 

 

Kolejna mapa do przejrzenia to mapa z XIXw. Tu już mamy do czynienia z większą dokładnością. Ówcześni kartografowie  wykorzystywali już  w pełni punkty triangulacyjne. Na tej mapie widzimy już układ komunikacyjny przypominający współczesny choć brak jeszcze naniesionej linii kolejowej. Dalej widzimy tu  pogrupowane gospodarstwa w osiedla, pojawia się nazwa „Kurowniak”. Droga biegnie od Mącznego do Ślemienia przez Borowinę ale już pojawia się połączenie z częścią zachodnią Kurowa.

 

 

Ciekawa sytuacja jest w dość dużym osiedlu Borusiówka, wówczas jeszcze nie przeciętym przez linię kolejową. Współcześnie wiele z tych domów zniknęło, a część  następców pobudowała swe nowe domy w okolicach skrzyżowania na Ślemień lub w okolicach drogi powiatowej. Otwartym pytaniem jest czy zaznaczać w terenie osiedla według pierwszej numeracji  domostw, czy na chwilę  obecną,  gdzie więcej jest domów przypisanych do danego osiedla.

Kolejna mapa to już obraz mapy z zaznaczoną  linią kolejową. Jest  to mapa niemiecka z 1939r.

Podsumowując nasze   „poszukiwanie zaginionych osiedli” chciałbym jeszcze raz podkreślić, że jest to wstępne działanie, które mam nadzieję zakończy się uporządkowaniem naszej miejscowości w tym zakresie. Mam nadzieję, że znajdą się osoby, które podzielą się swą wiedzą w tym temacie, jestem otwarty na każdą sugestię.

 

 

 

VN:F [1.9.22_1171]
Rating: 8.5/10 (2 votes cast)
VN:F [1.9.22_1171]
Rating: +3 (from 5 votes)
• wtorek, Maj 01st, 2018

 

Gdy po kolejnym Święcie Zmarłych w 2015r , gdy wraz ze swymi dziećmi zapalałem znicze na grobie „nieznanych żołnierzy”, uznałem, że trzeba to zmienić.

Ze swych szkolnych lat pamiętam, jak wszyscy uczniowie ze Szkoły chodzili na ten i inne groby żołnierzy, aby zapalić świeczki, uporządkować groby czy się pomodlić.  Wszyscy dobrze wiedzieli, że są to mogiły żołnierzy niemieckich, naszych ówczesnych   wrogów, ale myślę, że przez szacunek dla zmarłych , z szacunkiem dbano o te groby.  We współczesnych czasach to wszystko gdzieś odeszło, nowe pokolenia inaczej na te sprawy się zapatrują, może wina wychowania w domach, może powód wychowania szkolnego – nie wiem.  Zapomniane mogiły prosiły się o wypełnienie chrześcijańskiego obowiązku – grzebania zmarłych na poświęconej ziemi.

Wiedziony tymi spostrzeżeniami poinformowałem o tych grobach  Fundację „Pamięć” z Warszawy zajmującą się przenoszeniem  ciał  zabitych żołnierzy niemieckich  na cmentarz w Siemianowicach Śląskich.

Po wielu prawnych zabiegach udało się w zeszłym roku ekshumować  żołnierzy niemieckich  z osiedla II Kurowa , w dniu wczorajszym 30 kwietnia  zostali ekshumowani dwaj żołnierze z grobu na Jeżowicach  przy drodze na przystanek PKP.

Jak wiadomo żołnierze ci zostali rozstrzelani przez Rosjan  po przejściu frontu po ich odnalezieniu w sąsiednim budynku. Dzięki nieśmiertelnikom zapewne uda się odszyfrować ich tożsamość. Z przekazów ustnych wiadomo, że jeden z nich mówił po polsku być może pochodził ze Śląska.  Ot taka nasza pooplątana historia.  Mam nadzieję, że i polscy żołnierze w bezimiennych grobach rozsianych po całym świecie szczególnie na wschodzie także spoczną na polskich cmentarzach wojennych.

Ekshumacja tych dwóch młodych żołnierzy „kończy tę przeklętą II Wojnę Światową” w naszym Kurowie.

VN:F [1.9.22_1171]
Rating: 0.0/10 (0 votes cast)
VN:F [1.9.22_1171]
Rating: +3 (from 3 votes)
• poniedziałek, Marzec 12th, 2018

4 Niedziela Wielkiego Postu
W dniu dzisiejszym rozpoczynamy w naszej wspólnocie parafialnej rekolekcje wielkopostne, które potrwają do środy włącznie. Spowiedź rekolekcyjna odbędzie się jutro w godzinach od 15.00 do 17.00, z tym, że od godz.16.00 do 16.30 przerwa w spowiedzi. Skorzystajmy z tego czasu łaski, aby się dobrze przygotować do nadchodzących Świąt Wielkanocnych. Taca dla księdza rekolekcjonisty we wtorek i w środę na mszach świętych. Także dzisiaj po mszy świętej o godz.11.00 nowenna w intencji ojczyzny, następnie Gorzkie Żale z kazaniem
pasyjnym oraz nauka stanowa dla rodziców.

W piątek o godz. 16.15 Droga Krzyżowa a po niej msza święta o godz.17.00 oraz koronka do
miłosierdzia Bożego.

W dniach od 23 do 25 marca odbędzie się XVI Forum Młodych Archidiecezji Krakowskiej w VIII Liceum Ogólnokształcącym im. Stanisława Wyspiańskiego w Krakowie, ul. Grzegórzecka 24. Zainteresowanych odsyłam po bliższe informacje do internetu.

Komitet Organizacyjny Beatyfikacji Hanny Chrzanowskiej informuje że, w sobotę 24 lutego o godz. 10.00, w kościele św. Mikołaja w Krakowie, odbędzie się spotkanie przedstawicieli
parafialnych zespołów charytatywnych. Spotkanie rozpocznie się Mszą świętą., po której wygłoszone zostaną prelekcje na temat przyszłej błogosławionej.

W dniu 23 marca odbędzie się Nocna Droga Krzyżowa z Lachowic do Sanktuarium Matki Bożej w Rychwałdzie dla osób o dobrej kondycji.

Składam podziękowanie Państwu Krystynie i Józefowi Świętek oraz Pani Halinie Pochopień za prace, które wykonali dla naszej wspólnoty parafialnej.

W minionym tygodniu złożono 700 zł na sprzątanie i kwiaty ( w tym 100 zł na konto parafialne) oraz 300 zł na pozłocenie ołtarzy ( w tym także 100 zł na konto parafialne). Bóg zapłać.

Został zakupiony olej opałowy do kościoła i na plebanię za łączną sumę 6 748 zł i 15 gr. Obydwa obiekty muszą być ogrzewane, ażeby nie doszło do ich dewastacji. W następną niedzielę taca zostanie przeznaczona na nasze potrzeby  parafialne. W rozliczeniach podatkowych pamiętajmy o tym, że 1% podatku możemy przeznaczyć na organizacje i instytucje godne takiego wsparcia np. Caritas Archidiecezji Krakowskiej, Radio Maryja i
telewizja Trwam czy też na Stowarzyszenie Przyjaciół Szkół Katolickich.

Nie rezygnujmy z lektury prasy katolickiej.

Ks. Józef Zadora – proboszcz

VN:F [1.9.22_1171]
Rating: 0.0/10 (0 votes cast)
VN:F [1.9.22_1171]
Rating: 0 (from 0 votes)
Category: Aktualności Parafialne, Bez kategorii  | Comments off
Author:
• piątek, Październik 20th, 2017

 

 

 

 

 

 

VN:F [1.9.22_1171]
Rating: 0.0/10 (0 votes cast)
VN:F [1.9.22_1171]
Rating: 0 (from 0 votes)
Category: Bez kategorii  | Tags:  | Comments off
• piątek, Wrzesień 15th, 2017

W dniu 09 września 2017r została rozegrana już III Jesienna Galopada w Kurowie. Jak poprzednio były to towarzyskie amatorskie zawody w skokach  konnych przez przeszkody. Również teraz konkursy zostały rozegrane  odpowiednio do prezentowanego  aktualnie poziomu uczestników.

Rozegranie „Jesiennej Galopady” stało do końca pod znakiem zapytania ze względu na panująca pogodę. Niemniej pogoda w samą sobotę 9 września była  wymarzona, co spotęgowało dobra zabawę i dobry humor uczestników i widzów tej imprezy.

Zorganizowanie tej edycji konkursu było możliwe dzięki współpracy Uczniowskiego Klubu Sportowego „Kobylanka” w Kurowie, Stajni „Kas-Mar” z Kurowa i Urzędu Gminy Stryszawa. Konkurs ten był pokłosiem realizacji zadania publicznego realizowanego przez UKS „Kobylanka” w ramach upowszechnienia kultury fizycznej i sportu w 2017 roku w różnych dyscyplinach sportowych w ramach zagospodarowania czasu wolnego dzieci i młodzieży zgodnie z programem profilaktyki i rozwiązywania problemów alkoholowych w Gminie Stryszawa.

Jako pierwsi w szranki sportowe stanęli zawodnicy prezentujący jeszcze najmniejszy stopień zaawansowania. W konkursie zwykłym o Medal Jesiennej Galopady w Kurowie  (wys. 30cm) , 8 zawodników zaprezentowało swe umiejętności, spośród których:

1 miejsce zajęli – Ula Cholewa na koniu Łatka

2 miejsce zajęli – Anna Bogacz na koniu Parys

3 miejsce zajęli – Klaudia Skórzak na koniu Gurek.

 

Medale wręczał prezes UKS „Kobylanka” Adam Henryk Szwed.

 

Drugi konkurs zwykły o „Puchar Prezesa UKS Kobylanka” (wys. 50cm) zgromadził na starcie 9 zawodników. Wśród nich najlepszymi zawodnikami byli:

1 miejsce zajęli – Klaudia Adamek  na koniu Brawura Gold

2 miejsce zajęli – Magdalena Szczerba na koniu Butterfly

3 miejsce zajęli – Michał Koczur na koniu Koral.

 

Puchary wręczał prezes UKS „Kobylanka” Adam Henryk Szwed.

 

Trzeci konkurs zwykły z Jokerem  o „Puchar Wójta Gminy Stryszawa” (wys. 70cm) zgromadził na starcie 6 zawodników. Wśród nich najlepszymi zawodnikami byli:

1 miejsce zajęli – Natalia Górny  na koniu Brawura Gold

2 miejsce zajęli – Wiktoria Pilsyk  na koniu Valgo

3 miejsce zajęli – Julia Widuch  na koniu Butterfly

 

Puchary wręczał  Wójt Gminy Stryszawa  pan Rafał Lasek.

W konkursie czwartym 20 uczestników musiało wykazać się umiejętnościami zarówno w jeździe konnej jak i powożeniem tzw. „pedałowca”. Rozegranie tego konkursu wywołało wśród widzów wiele uśmiechów i komentarzy.

 

 

 

 

Nagrodę ufundowała pani sołtys Kurowa  Krystyna Siwiec, która też je wręczała. Wśród najlepszych znaleźli się:

1 miejsce zajęli – Michał Koczur  na koniu Koral

2 miejsce zajęli – Monika Gacek na koniu Eska

3 miejsce zajęli – Gabrysia Smętek  na koniu Valgo.

Na zakończenie imprezy został rozegrany tradycyjny bieg „Pogoń za lisem”. Na łąkach obok maneżu ubiegłorocznego „liska” Julię  Widuch goniła spora grupa zawodników, z których najlepszą okazała się Natalia Górny .

 

Nagrodę ufundowała „Stajnia Kas- Mar”.

Tradycyjnie o bezpieczeństwo uczestników imprezy dbała OSP Kurów ze swa karetką, za która to opiekę uczestnicy są ogromnie wdzięczni.

Wspaniałe zawody i doskonałą atmosferę spotkania podkreśliło  spotkanie uczestników na koniec imprezy przy kiełbaskach i ciastach.

 

 

VN:F [1.9.22_1171]
Rating: 0.0/10 (0 votes cast)
VN:F [1.9.22_1171]
Rating: 0 (from 0 votes)
Strona 1 z 3312345...102030...Ostatnia »