• sobota, Marzec 31st, 2012

 

 

W dniu 30 marca 2012r odbyła się kolejna XVI już Sesja Rady Gminy Stryszawa, na której obok zwykłych spraw bieżących znalazła się także uchwała podwyższająca uposażenie pana Wójta.

Jak wynikało z uzasadnienia do uchwały włodarz Stryszawy zajmował ostatnie miejsce ze swym uposażeniem względem innych okolicznych wójtów. Jednym z argumentów przemawiających za taką podwyżką były złożone wnioski o dofinansowanie różnych przedsięwzięć w Gminie i otrzymane lub oczekiwane dotacje zewnętrzne. Podczas dyskusji nad tą propozycją, pozwoliłem sobie zarówno pogratulować takich wyników, jak i wyrazić swoją  wątpliwość. Moja wątpliwość tyczy tego, że nad tymi wnioskami pracowały na pewno poszczególne referaty z nowopowstałym Referatem Promocji i Rozwoju, którego powołanie kosztuje przecież podatników. To zapewne także praca innych, jak Zespołu Ekonomiczno- Administracyjnego  Oświaty czy chyba najważniejszego –  Referatu  Inwestycji i Planowania Przestrzennego. Mimo tego, byłbym skłonny poprzeć taki projekt podwyżki, gdyż  na tle innych gmin, przynajmniej według doniesień prasowych nasza Gmina w inwestycjach prezentuje się w miarę dobrze. Moim największym zastrzeżeniem było jednak to, że po raz pierwszy od lat w „Sprawozdaniu rocznym z wykonaniu budżetu Gminy Stryszawa za 2011r” zabrakło dla mnie jednej z najważniejszych pozycji. Jest to tabela z danymi o poszczególnych sołectwach i inwestycjach, remontach i utrzymaniu dróg w nich przeprowadzanych w 2011r. To z takich danych mogłem poprzednio wyliczyć, ile naprawdę dane sołectwo pozyskało środków na drogi. To z takich danych wynikało, że nasz Kurów zajął ostatnie miejsce przeliczając wydatkowane środki na jednego mieszkańca, osiągając zaledwie 53,2% średniej gminnej. Na moje pytanie dlaczego po raz pierwszy takich danych nam nie ujawniono, uzyskałem wymijającą odpowiedź pana Skarbnika, że „ wobec małych nakładów na drogi w 2011r nie widziano potrzeby zamieszczać takowego sprawozdania”. Musi dziwić takie tłumaczenie, bo w 2011r na drogi gminne i wewnętrzne wydano – 1 054 691.30zł, a jednak  przedstawiono w tym „sprawozdaniu” zestawienie kosztów np. utrzymania zimowego z kwotą wydatkowaną – 230 066,80zł. Aż się boję, co zobaczymy w następnej informacji za 2012r , skoro pan Wójt był łaskaw te skromne środki na drogi gminne jeszcze bardziej ograniczyć. Według pierwotnego planu do 798 000 zł (z tego powodu głosowałem przeciw takiemu budżetowi). W moim przekonaniu jest tu jakaś dziwna zagadka, a jaka ? To czas pokaże.

Pan skarbnik zapewnił, że wobec takiego życzenia radnych, takową informacje dostarczy. Dla mnie brak takich informacji powoduję, że nie mogę wiarygodnie określić, czy środki dla mojego sołectwa zostały „sprawiedliwie”, jak zapewniał wcześniej pan Wójt, rozdysponowane na poszczególne sołectwa. Z tego też powodu pozwoliłem sobie wstrzymać się od głosu dla poparcia projektu uchwały podwyższającej panu Wójtowi Rafałowi Laskowi pensji z 7 319zł na 9 450zł (brutto).

 

 

Na tej samej sesji radni uchwalili apel do Przewodniczącego Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji o przydzielenie koncesji dla Telewizji Trwam na tzw. „multipleksie cyfrowym”.            Tu muszę z zadowoleniem zauważyć, że mój projekt takiego apelu zyskał zdecydowane poparcie Komisji Kultury i Oświaty oraz już jako wniosek tejże Komisji został przegłosowany na Sesji: 11 głosami – „za”, 0 – „przeciw” i  4  głosami „wstrzymującymi” się. Wszystkim radnym popierającym ten wniosek pragnę złożyć szczere podziękowanie, gdyż zdaję sobie sprawę, że nawet w tak katolickiej Gminie znajdą się osoby, które złośliwie będą ten apel wyśmiewać czy potępiać. Tekst tego apelu oraz uzasadnienie  dostępne poniżej  w załączniku.

 

Apel w sprawie TV Trwam

 

Na koniec tej sesji przewodniczący Rady Gminy podniósł sprawę  mojej interpelacji w sprawie zamieszczania na stronie internetowej naszej gminy  dokumentów szczególnie protokołów z sesji i prac komisji. Mówiąc szczerze nie przypuszczałem, że ta sprawa spowoduje aż takie wzburzenie większości radnych.

Mój pierwotny wniosek czy późniejsza interpelacja w tej sprawie, wzięły się z wcześniejszej mej pracy w Komisji Rewizyjnej, gdzie miedzy innymi analizowaliśmy stronę internetową naszej Gminy Stryszawa. Moim zdaniem, mimo naprawdę sporej poprawy w zapełnieniu treścią tej strony, umieszczenie na niej zatwierdzonych protokołów z pracy radnych byłoby logicznym jej uzupełnieniem. Po dyskusji nad tą sprawą, gdzie przekonaliśmy się, że Statut naszej gminy dopuszcza takie zamieszczanie, byłem przekonany, że takie rozwiązanie jest tylko kwestią techniczną i powinno zyskać powszechną akceptację radnych. Ku mojemu osłupieniu radni, szczególnie ze Stryszawy, kategorycznie odmówili poparcia dla takiego zamierzenia. Na nic zdały się tłumaczenia, że czasy mamy pod znakiem internetu, że taka dostępność do informacji publicznej w tym dokumentów wytwarzanych w Urzędzie Gminy, jest czymś już naturalnym. Radni chyba zapomnieli, że niedawno sami uchwalali projekty mówiące o poszerzeniu dostępu do internetu, jednocześnie zaś nie chcą dzielić się z wyborcami takimi informacjami za pośrednictwem  tegoż samego  internetu. W moim przekonaniu  łatwy kontakt z Urzędem Gminy i Radą Gminy z jej radnymi za pośrednictwem internetu mógłby być  środkiem inicjującym zainteresowanie się mieszkańców sprawami Gminy. Według mnie, to wstęp do większej aktywności obywatelskiej, o której rządzący przypominają sobie gdy kolejne wybory biją rekordy małej frekwencji. Aktywność społeczna Polaków względem innych nacji jest żenująco niska, świadomość zarówno potrzeb jak i możliwości, w tym wypadku naszej gminy, jest porażająco niska. Ta próba niewielkiego uchylenia rąbka wiadomości o pracy radnych, jak już wspomniałem, spotkała się zaciekłym oporem, którego ja, jak do tej pory nie mogę sobie racjonalnie wytłumaczyć. Na moje zasadnicze pytanie do radnych –  „czego się obawiacie”, w odpowiedzi usłyszałem, że „nieporozumień i plotek”. Nie wiem skąd u radnych, szczególnie ze Stryszawy taki brak wiary w inteligencję mieszkańców, wiem tylko, że za tym uporem może stać tylko dziwny strach przed czymś nowym. Szkoda, że nie dociera to do tych radnych, że w innych samorządach takich obaw już dawno się pozbyto. Mimo poparcia tego wniosku przez przewodniczącego Rady Gminy i panią radną  Iciek, za wnioskiem głosowało tylko 3 radnych, reszta była przeciw lub wstrzymała się od głosu. Mam nadzieję, że niektórzy radni nie wpadną na pomysł abyśmy powrócili do kałamarzy i gęsich piór. Mam nadzieję, że mieszkańcy upomną się o cywilizowany dostęp do wszelkiej informacji publicznej, bo to jest ich konstytucyjne prawo.

 

 

 

VN:F [1.9.22_1171]
Rating: 9.1/10 (10 votes cast)
VN:F [1.9.22_1171]
Rating: +5 (from 9 votes)
Co tam słychać w polityce Gminy Stryszawa? Część II, 9.1 out of 10 based on 10 ratings
Możesz śledzić odpowiedzi do tego wpisu poprzez RSS 2.0 feed. You can skip to the end and leave a response. Pinging is currently not allowed.
Dodaj Komentarz

Protected by WP Anti Spam

*